Makiełki (makówki)

Tytułem wstępu musimy przyznać, że robiliśmy makiełki po raz pierwszy i byliśmy w szoku czytając o nich, że tradycyjna wielkopolska potrawa. W naszych domach nie jadało się jej na Wigilię. Przygotowaliśmy ją z domowej chałki. Okazuje się jednak, że można ją także przygotować z makaronem, na pewno sprawdzi się do tego domowy makaron. 
 

 

Zrobiliśmy małą porcję na spróbowanie. Jak dla nas można porównać smak do drożdżówki z makiem. Jeżeli nie próbowaliście zachęcamy.

Składniki:
Jedna mała chałka
400g masy makowej z bakaliami
Pół szklanki mleka
Bakalie do posypania np. suszone morele, migdały, orzechy (opcjonalnie)


Masę makową przekładamy do garnka, dolewamy do niej mleko. Zagotowujemy wszystko mieszając aby się nie przypaliło.

Chałkę kroimy na ok 1cm kawałki. Należy warstwowo układać kawałki chałki i masę makową. Powiedziałabym, że jak lasagne :) 
Wykładamy dno miski lub niewielkiego naczynia żaroodpornego chałką. Nakładamy następnie część masy makowej, znów chałka, znów masa. Tyle razy ile dacie radę aby na wierzchu zakończyć masą makową.
Na wierzch możecie nasypać bakalie. Użyliśmy morele i migdały. Morele wcześniej przez chwilę moczyłam we wrzątku przez co nie wyglądały najlepiej ale smak był boski. Makiełki wkładamy po ostygnięciu do lodówki.
 

 

Aby być na bieżąco z nowymi przepisami na blogu - zaobserwuj  nas na instagramie lub na facebooku

Będzie nam miło jeżeli zostawisz komentarz pod przepisem 

Komentarze