Krewetki Black Tiger z czosnkiem i natką pietruszki

Od zawsze przepadamy za krewetkami. Wiele lat jednak jedliśmy je tylko w restauracjach. O tym jak po raz pierwszy przygotowywał je dla mnie samodzielnie Ł. mogliście przeczytać już w 2012 (jak to brzmi!) w tym wpisie. Przygotował mi wtedy naprawdę elegancką kolację (na studenckie czasy). Teraz możemy zapomnieć o romantycznym pałaszowaniu krewetek we dwoje. Kiedy tylko podsmażamy czosnek na patelni (na każde, dowolne danie!) już w kuchni zjawia się nasza kochana córeczka z pytaniem "Czy robimy krewetki???". Zatem krewetkami musimy się z nią dzielić. Synek również był entuzjastą krewetek od początku swojej przygody z pokarmami stałymi, jednak z czasem przeszedł na drugą stronę mocy. Kiedy czuje smażony czosnek z chęcią wyniósłby się z domu!

Wracając jednak do przepisu na krewetki - postanowiliśmy oddać honor naszym ulubionym krewetką z czosnkiem i natką pietruszki, smażonym na oliwie i opublikować przepis na nie w osobnym wpisie. Miejcie w pogotowiu dobre pieczywo. Kiedyś lubiliśmy do krewetek podpiekaną bagietkę. Teraz wystarczy nam świeża pszenna bagietka do maczania w oliwie. Pozdrawiamy serdecznie.





Krewetki Black Tiger z czosnkiem i natką pietruszki
Składniki:
opakowanie krewetek Black Tiger
bagietka lub inne pieczywo
posiekana natka pietruszki
oliwa z oliwek
3 ząbki czosnku
sól
cytryna

Krewetki rozmrażamy, myjemy i osuszamy. Rozgrzewamy na patelni oliwę. Wrzucamy krewetki na patelnie i smażymy około minuty. Przewracamy krewetki na drugą stronę i dodajemy czosnek (pokrojony w plastry, kostkę lub taki przez praskę przeciśnięty) i posiekaną pietruszkę. Smażymy około minuty i doprawiamy solą.

Smacznego!

Aby być na bieżąco z nowymi przepisami na blogu - zaobserwuj  nas na instagramie lub na facebooku

 





Komentarze