Fasolka po bretońsku

Na dużego głoda jesienną porą poleca się przyrządzić wielki gar fasoli naszpikowanej kiełbasą, pływającej w aromatycznym sosie pomidorowym. Nasze dzieci lubią najbardziej z suchym chlebem ❤️



Składniki
0,5 kg suchej fasoli,
3 średnie cebule,
5 lasek kiełbasy śląskiej,
domowy przecier pomidorowy lub pomidory z puszki (bez skórki) (słoik 0,9)
przecier pomidorowy 30%,
sól, pieprz, cukier, majeranek


Fasolę płuczemy a następnie zalewamy w garnku dużą ilością wody, zostawiamy na noc. Rano wylewamy nadmiar wody, zalewamy fasolę świeżą wodą i gotujemy na małym ogniu do miękkości. W tym czasie kroimy drobno cebulę, przesmażamy. Następnie przesmażamy pokrojoną w kostkę kiełbasę. 
Kiedy fasola zmięknie, ale będzie lekko al dente, wylewamy wodę, w której się gotowała. Zalewamy ją przecierem pomidorowym, dodajemy podsmażoną cebulę i kiełbasę. Jeśli nie macie takiego domowego przecieru to wykorzystajcie większą ilość koncentratu pomidorowego, rozcieńczając go rosołem. Do smaku dobrze dodać również keczup. 
Gotujemy do miękkości fasolki, doprawiamy solą, pieprzem, cukrem i majerankiem. Porcja jest... taka dla dużej rodziny, która lubi fasolkę po bretońsku. Możecie śmiało zrobić taką ilość i część zamknąć w słoiku (zagotowujemy fasolkę wlewamy do czystego i suchego słoika, wycieramy dokładnie brzegi i zakręcamy czystą, suchą nakrętką. Następnie obracamy słoik do góry dnem i pozwalamy w ten sposób mu wystygnąć. Przechowujemy w lodówce kilka dni).

Komentarze

  1. Uwielbiam, ostatnio też robiłam. Pychotaaaa! Pozdrawiam ciepło, Pola :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz