niedziela, 17 kwietnia 2016

Ostatnio przetestowaliśmy sporo nowych przysmaków. Czas się zatem nimi podzielić. Na ogół jesteśmy mięsożerni, dlatego z początku ten przepis nie zrobił na nas wielkiego wrażenia. Dopiero kiedy przypomniałam sobie jak wspaniale smakowały nam chaczapuri z tego przepisu, z farszem ziemniaczano-serowym, zdecydowałam się przygotować je na obiad... Okazuje się, że jesteśmy wielkimi fanami kuchni gruzińskiej, to już kolejny jej specjał, który podbił nasze serca.
Przepis pochodzi z tego bloga




Składniki na 2 solidne porcje
300g mąki,
10g świeżych drożdży,
ok. 150ml ciepłej wody,
ok. 100g jogurtu naturalnego lub maślanki,
2 łyżki oleju,
250g sera bundz, korycińskiego lub pół na pół mozzarella i feta (my użyliśmy tarty żółty ser havarti i twaróg),
2 żółtka (my użyliśmy całe jajka),
sól

Drożdże rozpuścić w niewielkiej ilości ciepłej wody, nie może parzyć. Zagnieść ciasto przypominające to na pizzę z mąki, soli, rozpuszczonych drożdży, jogurtu i wody. Następnie dodajemy olej i jeszcze raz zagniatamy. Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce na około godzinę, aż podwoi objętość.
Piekarnik nagrzać do maksymalnej temperatury (250 stopni).
Ser zetrzeć lub rozkruszyć. W przepisie który używaliśmy radzą by jeśli ser jest mało słony (np. bundz), dodać odrobinę soli. Jako, że my korzystaliśmy z twarogu i sera żółtego użyliśmy soli.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 równe części. Z każdej z nich uformować okrągły placek o średnicy ok. 20-25cm, następnie zawijamy brzegi nadając kształt łódeczki. Robiłam to od jednego brzegu zawijając lekko brzeg aby był wyższy. Przekładamy łódeczki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Do środka każdej łódki nakładamy ser, wkładamy blachę do piekarnika. Pieczemy około 10-15 minut, aż ładnie się zarumienią. Następnie wyjąć i za pomocą widelca lekko „wzruszyć” wnętrze łódek. Ostrożnie do każdej z nich włożyć po jednym żółtku i zapiec jeszcze 1-2 minuty.


Podawać na gorąco, odłamujemy kawałki ciasta i maczamy w rozpuszczonej masie serowej. Pyszności!
0

środa, 6 kwietnia 2016

Poświątecznie i bez zdjęcia bo tego przepisu w tym roku na naszym stole nie było. Wszystko przez to, że zniszczyła się forma... Ku pamięci i z uwielbienia do smaku tej baby wpisujemy recepturę do naszego przepiśnika :) Do jej przygotowania niezbędna jest forma podobna do tej na zdjęciu. Zamkniętą formę wypełnioną ciastem wkłada się do garnka z wodą i gotuje.




Składniki:
6 jaj,
kostka margaryny lub masła,
1,5 szklanki mąki ziemniaczanej,
2 łyżki mąki,
1 szklanka cukru,
aromat cytrynowy lub arakowy,
proszek do pieczenia - mała paczka.

Kostkę tłuszczu rozpuścić i ostudzić. Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy. Żółtka ucieramy z cukrem i dodajemy pozostałe składniki. Przelewamy ciasto do specjalnej formy do babki parowej i gotujemy w dużym garnku wypełnionym wodą przez godzinę.

Po ugotowaniu i ostudzeniu wyjmujemy babę z formy, wykładamy na talerz i lukrujemy. Lukier robimy z cukru pudru, kakao i gorącej wody - nie żałujemy. Obficie polana kakaowym lukrem smakuje najlepiej!

0
Instagram
Top Blogi

Author

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

analytics