wtorek, 12 stycznia 2016

Placuszki z amarantusem i kilka słów bo już 4 lata blogowania za nami!

Niemal niezauważalnie stuknęło nam ostatnio 4 lata blogowania! Kto by pomyślał, że mamy co gotować przez tyle lat! W związku z tym przydałoby się jakieś podsumowanie, jakieś wielkie słowa... Hmmmmmm. Nie mamy głowy do paplaniny, lubimy gotować! Kilka statystycznych faktów:

- nie licząc dzisiejszego wpisu w ciągu ostatnich 4 lat na blogu opublikowaliśmy 444 posty,
- odwiedziliście nas do tej pory 713125 razy,
- na facebooku polubiono nasz profil prawie 500 razy,
- pod  naszymi przepisami pozostawiliście 542 komentarze,
- mamy prawie 40 obserwatorów
- na instagramie jest was malutko :)

 Bardzo się cieszymy z każdej wizyty, komentarzy i lajków! 

Dzisiejszy przepis to coś dobrego i zdrowego. Takie placuszki serwujemy M. jako jedna z wielu propozycji. Gotowane ziarna amarantusa przypominają nam w smaku trochę mak stąd dzisiejszy pomysł by do placuszków dodać bakalie i polać je miodem. Tak przygotowane placuszki trochę w smaku przypominają nam makowiec :)



Składniki:
0,5 szklanki ziaren amarantusa,
szklanka wody,
0,5 szklanki mąki gryczanej,
jajko,
6 łyżek mleka,
owoce świeże np. banan lub jabłka albo suszona żurawina, rodzynki lub inne bakalie.

Amarantus płuczemy i gotujemy w szklance wody przez 15-20 minut. Odcedzamy jeżeli nie wchłonął całej wody na sicie o małych oczkach. Po ostudzeniu dodajemy pozostałe składniki,owoce pokrojone w kostkę. Smażymy na patelni z nieprzywierającą powłoką bez tłuszczu. Są pyszne polane miodem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram
Top Blogi

Author

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

analytics