sobota, 9 maja 2015

Ciasto Guinness

W czasie Wielkiego Postu nie udało się nam utrzymać do końca postanowienia o nie pieczeniu. Złamaliśmy je chyba dwukrotnie ale było warto. Pierwszym występkiem był ten oto delikwent - ciasto Guinness - z dodatkiem piwa o tej samej nazwie. Upiekliśmy go w dzień Św. Patryka. Nie możemy być do końca uznani winnymi słabej woli, to pokusa nas zwiodła. Ł. otrzymał małą butelkę Guinnessa w prezencie a bardzo go nie lubi, ja niestety nie pamiętam czy go lubię a nie bardzo wolno mi sobie obecnie przypominać. Przypomniałam sobie za to o przepisie, który daaaawno temu dodałam do zakładek aby go kiedyś przetestować. Było warto! Ł. może spożywać Guinnessa w tej postaci w każdej ilości. Ciasto jest smaczne, wilgotne, przepyszne. W środku znajdziemy rozpuszczone kawałki czekolady. Nieeebo. 

Zrezygnowaliśmy z pianki, czyli bitej śmietany bo decyzja była spontaniczna i nie mieliśmy jej w lodówce (aż niemożliwe!!!). Przepis pochodzi z tego bloga: http://madebymomandson.pl/wp/?p=1949

A to nasze "dzieło":



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Instagram
Top Blogi

Author

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

analytics