środa, 25 lutego 2015

Niedawno kończył się jeden z naszych ulubionych seriali amerykańskich. Postanowiliśmy wykorzystać ten pretekst do przygotowania czegoś dobrego! Wypadło na uniwersalną i pyszną pizzę! Na wierzch użyliśmy sosu meksykańskiego z obiadu z poprzedniego dnia plus oczywiście ser! Taka pizza jest naprawdę pyszna i sycąca. Kto powiedział, że na pizzy muszą być zawsze pieczarki, szynka i mozzarella? 

Przepis  na pizzę - znajdziecie w tym przepisie http://czterylewerecewkuchni.blogspot.com/2012/01/domowa-pizza.html
Przepis na meksykańskie -http://czterylewerecewkuchni.blogspot.com/2012/01/meksykanskie.html







A do pizzy prosta sałata z dipem  miodowo-musztardowym i mamy wykwintną kolację :)
0

poniedziałek, 16 lutego 2015

Dzisiaj krótko, garść inspiracji śledziowych na jutrzejszy dzień ;) Nadchodzi koniec karnawału, czas na post. Z tej okazji nie zobaczycie u nas przepisów na słodkości. Zdecydowanie dominują na tym blogu, dlatego teraz zaczniemy się brać za mięsiwo, może w drodze wyjątku za ryby. Zobaczymy! No nic, minął bardzo bogaty w różne okazje do pichcenia tydzień bo i Tłusty Czwartek i Walentynki. Jutro śledzik, u nas w Wielkopolsce to właściwie podkoziołek. Znacie te zwyczaje? Śledzika prawidłowo obchodzi się w nocy z wtorku na środę, jak wiadomo to Środa Popielcowa, rozpoczyna Wielki Post. We wtorek o północy kończy się karnawał i dawniej obchodzono to bardzo symbolicznie. O północy przestawała grać muzyka, kobiety zdejmowały biżuterię, chowały do skrzyń wszelkie inne ozdoby i balowe suknie a ze stołu znikało mięso. W jego miejsce stawiano dania ze śledzia. O podkoziołku możecie krótko poczytać tutaj




http://czterylewerecewkuchni.blogspot.com/2012/12/sledz-w-smietanie.html


Śledź w śmietanie

http://czterylewerecewkuchni.blogspot.com/2012/12/sledz-w-oleju.html

Śledź w oleju
http://czterylewerecewkuchni.blogspot.com/2013/12/sledzie-po-sutansku.html


Śledź po sułtańsku
http://czterylewerecewkuchni.blogspot.com/2013/12/sledzie-pod-pierzynka.html
Śledź pod pierzynką
http://czterylewerecewkuchni.blogspot.com/2014/12/3-saatka-sledziowa.html

Sałatka śledziowa
0

sobota, 14 lutego 2015

Czy zaskoczyliście już drugie połowy jakimś wymyślnym śniadankiem? Okoliczności sprzyjają, rzadko kiedy to święto przypada w sobotę. Jeżeli nie mieliście ku temu okazji to może na kolację albo jutro przygotujcie jajko z dzisiejszego przepisu!

Wielokrotnie w programach kulinarnych widzieliśmy jak uczestnicy przygotowywali dla jury jajka po benedyktyńsku. Trochę nas to dziwiło, przecież to po prostu jajko. Dalej się dziwimy, kiedy widzimy z jaką dumą je prezentują, a jurorzy się nim zachwycają. Dlaczego? Bo zawsze nam wychodzi! Podobno to sztuka. Nam się ta sztuka udaje za każdym razem. Na czym polega ta sztuka? Jajko po benedyktyńsku to jajko gotowane bez skorupki, ze ściętym białkiem i lejącym żółtkiem. Po położeniu na talerzu, bułce, sałatce powinno być wypukłe a po rozcięciu białka, żółtko powinno się rozlać. Na różnych blogach możecie przeczytać, że to sztuka, że wydaje się skomplikowane. Wcale nie, to bardzo proste.



Jajko wbijamy do miseczki lub szklanki. W rondelku zagotowujemy wodę, dolewamy do niej kieliszek octu. Gdy zacznie wrzeć możemy czarować. Łyżką mieszamy wodę kolistymi ruchami w jednym kierunku (siła odśrodkowa Kochani! :P) Przestajemy mieszać i wlewamy delikatnie ale zdecydowanie jajko do wrzątku, białko powinno "otoczyć" żółtko bez naszej pomocy, ale możemy sobie też pomóc lekko łyżką, mamy na to dosłownie kilka sekund, dzięki dodatkowi octu białko bardzo szybko się ścina. Gotujemy jajko w wodzie kilka minut (około 3). My wyciągamy je gdy czuć, że żółtko będzie się ścinać, gdy jajko zaczyna być w miejscu żółtka zwarte i sprężyste a nie galaretowate. Wtedy możemy wyjąć jajko spokojnie łyżką bez obawy, że się rozpadnie. Wykładamy je bezpośrednio na przygotowany talerzyk czy podpieczoną bułeczkę. Najlepiej smakują podobno z bekonem i sosem holenderskim, my je przygotowujemy saute. Posypujemy jajko solą, pieprzem, dla Walentynkowego nastroju także czerwoną słodką papryką. Po rozcięciu żółtka możecie też włożyć do środka kawałek masła.



Jeśli bardzo wam smakuje jajko w takim wydaniu a nie bardzo sobie radzicie z jego przygotowaniem to oczywiście możecie liczyć na pomoc w postaci wielu ułatwiających życie gadżetów. W sklepach znajdziecie specjalne łyżki zawieszane na garnki, do których wbija się jajko i inne.
1

piątek, 13 lutego 2015

Nie macie czasu albo umiejętności kulinarnych by zaskoczyć drugą połowę? To rozwiązanie dla was! Nie trzeba szykować posiłku składającego się z wyrafinowanych przystawek, zupy z lubczykiem, krewetek i deseru z czekolady. Wystarczy użyć prostych składników by wywołać uśmiech na twarzy ukochanej lub ukochanego. Ale nie myślcie sobie, że to serce jest zarezerwowane tylko na czas Walentynek! Możecie tak uhonorować każdą osobę w jej święto, albo najlepiej bez okazji! Przygotowanie jest bardzo proste. W sklepach możecie się natknąć na różnorodne foremki do smażenia jajek, my również takie posiadamy, jednak foremka "parówkowa" okazała się najlepsza (z tych metalowych jajko często wypływa).


Składniki:
parówka,
jajko,
odrobina oleju,
wykałaczka i patelnia...

Parówkę przekrawamy na pół wzdłuż, zostawiamy nierozcięty fragment ok. 1cm na jednym końcu. Drugie rozdzielone końce łączymy za pomocą wykałaczki tworząc kształt serca. Na patelni rozgrzewamy olej, kładziemy na niej parówkowe serce. Do środka wbijamy jajko. Smażymy do momentu aż się jajko zetnie. My dla pewności w trakcie smażenia dolewamy na patelnię ok dwa kieliszki wody i przykrywamy szybko patelnią (ostrożnie bo będzie mocno pryskać!!!), wtedy jajko się uparuje od góry.


Serce doprawiamy odrobiną soli i pieprzu, możemy również posypać je odrobiną papryki słodkiej.
0

czwartek, 12 lutego 2015


Uwierzycie, że u nas czas się zatrzymał i na naszej tabliczce jest ciągle ten napis? :P Co prawda nieco mniej wyraźny. Dziecko jest jeszcze za małe by przy nim pogrzebać a rodzice nic nowego nie napisali! :P

Przypomnienie naszych przepisów na tłusty czwartek :) Dominiko, jesteś z nami? Jak tam ptysie? U nas były w zeszłą sobotę! :)




 Pączków i chrustu nie może zabraknąć w Tłusty Czwartek! Ale można pokusić się na inne wypieki, może delikatnie mniej kaloryczne?


Bezy 
0

środa, 4 lutego 2015

Dziś przepis na naprawdę pyszne racuchy, które można zrobić na podwieczorek czy jako dodatek do zupy na obiad. U nas były serwowane do zupy pomidorowej. Smakują również bardzo dobrze posypane cukrem pudrem! Polecamy od razu zrobić podwójną porcję bo znikają błyskawicznie z talerza.



Składniki:
1,5 szklanki mąki,
3 jajka,
3 dag drożdży,
2 łyżki cukru,
0,5 szklanki mleka,
łyżka masła.

Drożdże rozcieramy z cukrem, rozprowadzamy z mlekiem, dodajemy kilka łyżek mąki, pozostawiamy rozczyn do wyrośnięcia. Białka ubijamy na pianę, wsypujemy cukier i ubijamy dalej, następnie dodajemy żółtka. Gdy rozczyn wyrośnie dodajemy resztę mąki, ubite jajka i stopione (ostudzone) masło. Wyrabiamy ciasto i pozostawiamy do wyrośnięcia. Po wyrośnięciu smażymy małe racuchy na rozgrzanym tłuszczu. Podajemy posypane cukrem pudrem wymieszanym z waniliowym albo z dżemem. Gdy ma to być dodatek do zupy to oczywiście nie posypujemy cukrem ;)
0
Instagram
Top Blogi

Author

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

analytics