czwartek, 8 sierpnia 2013

Tort urodzinowy N.

Dzisiaj przepis szczególny. Jest to tort z okazji 18-tych:) urodzin N! Jest to też także nasz 200. post! Przypadek?:) Cyba nie ma lepszej okazji jak urodziny aby godnie uczcić okrągłą liczbę dodanych postów. Teraz powinna się tu znaleźć masa podsumowań, ale my po prostu cieszymy się gotowaniem oraz obecnością naszych czytelników i dalej będziemy to robić. Mamy nadzieję że 300 post nadejdzie już wkrótce. Wyrwałem się i powiedziałem, że N. może wybrać sobie dowolny tort, a ja go przygotuję. Niestety rzeczywistość okazała się inna i bez pomocy N. tortu by nie było. Jednak wielki tort to nie to samo co kilkadziesiąt małych ciasteczek. W tym nigdy nie potrzebuję pomocy. Zaczynamy!



Składniki:

Na biszkopt:
3 jajka
0,5 szklanki cukru
0.5 szkalnki mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
pół łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka octu

Dekoracje i wypełnienie:
500g śmietany 30%
1/2 szklanki cukru
300g jogurtu naturalnego
50 g żelatyny
3 puszki brzoskwiń
płatki migdałów
maliny

Przygotowanie biszkopta.
Białka ubijamy na sztywno, dodajemy po trochę cały cukier. Następnie dodajemy po jednym żółtku i ubijamy na jednolitą masę, potem dodaję ocet. Odkładamy mikser.
Mąkę ziemniaczaną łączę z mąką pszenną, kakao i proszkiem do pieczenia. Następnie przez sitko dodaję suche składniki do masy jajecznej, mieszając delikatni drewnianą lub silikonową szpatułką (metalową łyżką też mi się zdarza ale silikonową jest najwygodniej).
Masę wylewam do tortownicy. Spód tortownicy wykładam papierem do pieczenia aby łatwo wyciągnąć biszkopt po upieczeniu. Boki smaruję masłem i wysypuję bułką tartą. To również zapobiega przywieraniu do brzegów tortownicy. Pieczemy do suchego patyczka w temperaturze 180 stopni.
 
Żelatynę mieszamy z wrzątkiem, a gdy napęcznieje rozpuszczamy np. w mikrofalówce. Kilka połówek brzoskwiń odkładamy na bok, a resztę miksujemy blenderem. Dodajemy do brzoskwiń około 1/5 rozpuszczonej żelatyny. Następnie ubijamy śmietanę z cukrem i łączymy z jogurtem i pozostałą żelatyną. Biszkopt pozostawiamy w tortownicy i smarujemy centymetrową warstwą kremu śmietanowego. Następnie wylewamy nasz mus brzoskwiniowy, a na to znów krem śmietanowy. Część kremu zostawiamy by po schłodzeniu i stężeniu tortu udekorować jego boki albo zużywamy całość, a później ubijamy trochę śmietany z fixem i tym dekorujemy. Wierzch tortu przyozdabiamy plastrami brzoskwiń i malinami, a boki posypujemy prażonymi płatkami migdałów. Smacznego!







4 komentarze:

  1. No to wszystkiego naj naj naj z okazji urodzin:):):)
    Tort wygląda przepysznie, chętnie bym go skosztowała:):)Kurcze wierzyć się nie chce, ze osobnik płci męskiej potrafi wyczarowac takie kulinarne cudeńka:)Zazdroszczę:):)Pozdrawiam Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) tort był pyyyysznyyyy, jak wszystkie słodycze w wykonaniu Ł. :P

      Usuń
  2. Myślałam, że macie oboje powyżej 20tu lat, jak pisze w opisie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. N. od paru lat już osiemnastki świętuje :) Pozdro!!

      Usuń

Instagram
Top Blogi

Author

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

analytics