piątek, 29 marca 2013

Czy wszystkie specjały wielkanocne już przygotowane? My szykujemy się do podróży, sernik upieczony, jaja jedliśmy cały tydzień! Postanowiliśmy w jednym przepisie zamieścić kilka propozycji na proste przysmaki, które już pojawiały się w różnym czasie na naszym blogu! Może będą dla kogoś inspiracją na ostatni moment :)


Mazurek miodownik - LINK





Jaja faszerowane w orientalnym stylu - LINK



Jajka faszerowane wędzonym łososiem LINK



Sernik - LINK




Jajka faszerowane tuńczykiem i twarogiem LINK



Jajka faszerowane zielonymi oliwkami LINK



0

czwartek, 28 marca 2013

Dziś przepis bardzo krótki i bardzo prosty w przygotowaniu. Nie wymaga dużo pracy i można przygotować go w kilka chwil a przygotowuje się go z trzech składników.


- jajka ugotowane na twardo
- zielone oliwki
- majonez

Jajka kroimy na połówki. Wyciągamy żółtka i wrzucamy do blendera, dodajemy oliwki i majonez - proporcje zależą od ilości jajek i waszego podniebienia - wszystko łączymy w blenderze. Jeżeli farsz nie jest słony, dodajemy więcej oliwek! 

Przekładamy farsz do szprycki i nakładamy do białek!
Kroimy kilka oliwek w plasterki i układamy na talerzu razem z faszerowanym jajkami (to dla tych, którzy lubią więcej oliwek) :)




0

środa, 27 marca 2013

Witajcie! W sobotę wrzuciliśmy przepis na domowy zakwas, według przepisu Ani Starmach. No a dzisiaj podajemy przepis na żurek przygotowany na samodzielnie wyprodukowanym zakwasie :) Przepis na zakwas przypominamy - w tym linku KLIK


Składniki:
- warzywa na zupę
- 200g wędzonego boczku
- 4 białe kiełbasy
- 2 suszone grzyby
- 5 ziemniaków
- jajka na twardo
- sól i pieprz
- majeranek

Zakwas przelewamy przez sitko. Namaczamy suszone grzyby.
Przygotowujemy wywar na zupę. Kroimy boczek w kostkę i podsmażamy na tłuszczu. Dodajemy warzywa i zalewamy wodą, zagotowujemy wywar i gotujemy do miękkości warzywa razem z białą kiełbasą. Następnie wyciągamy warzywa i kiełbasę z wywaru, dodajemy przecedzony zakwas, ziemniaki pokrojone w kostkę i wcześniej namoczone grzyby. Wsypujemy duuużo majeranku i doprawiamy żurek solą i pieprzem. Gotujemy do czasu, aż ziemniaki się ugotują. My tu od siebie dorzuciliśmy jeszcze 4 zgniecione ząbki czosnku.

Podajemy z pokrojoną w plastry białą kiełbasą i gotowanym jajkiem.



1

wtorek, 26 marca 2013

Witajcie w Wielkim Tygodniu, czasu do świąt coraz mniej. My w tym roku podobnie jak przy Bożym Narodzeniu, przyśpieszamy sobie święta :) Dlatego w tym tygodniu przygotowujemy sobie różne potrawy z wielkanocną nutą i podjadamy białą kiełbasę.

Dziś przepis na smaczne i proste jajka faszerowane, idealne na wielkanocne śniadanie



- jajka ugotowane na twardo
- tuńczyk z puszki, w sosie własnym
- twaróg
- majonez
- sól i pieprz

Jajka przekroić na pół, wyjąć żółtka i włożyć do malaksera, dodać według uznania tuńczyka osączonego z zalewy i twaróg, dodać majonezu aby nadać masie odpowiedniej gęstości. Wszystko zmiksować w malakserze albo połączyć w jednolitą masę widelcem. Doprawić solą i pieprzem.
Schłodzić lekko masę w lodówce, przełożyć do szprycki i napełnić białka jajek. Posypać szczypiorkiem


0

sobota, 23 marca 2013

Wszyscy przygotowują się intensywnie do świąt, my trochę mniej, bo w tym roku nie spędzimy ich w domach rodzinnych, tylko na wyjeździe - ale z rodziną. Ale nie możemy sobie odmówić przygotowania jakichś wielkanocnych potraw. Lubicie wielkanocne potrawy? Dla mnie szału nie ma, jedynie biała aromatyczna kiełbasa (domowa!) i pieczona w cieście karkówka mojej mamy to coś czego nie mogę się doczekać. I mazurek mamy Ł. - pełen bakalii i taki słodki, że pewnie można by dostać od niego cukrzycy :P
A w tym roku odwiedzimy na Litwie pewnego erasmusa, więc święta będą trochę z łapanki :)

Z wielkanocnych potraw postanowiliśmy przygotować sobie w Wielkim Tygodniu - żurek na domowym zakwasie. Przepis na niego pochodzi z programu Ani Starmach - po obejrzeniu odcinka świątecznego, przepis wydał nam się dość prosty więc postanowiliśmy go wypróbować. W naszych domach raczej nie przygotowywało się żurku, ja sama jadłam go kilka razy w życiu i mi za bardzo nie smakował, ale liczę, że z tym robionym od początku do końca samodzielnie będzie inaczej :)

Zakwas należy przygotować wcześniej i odłożyć na 3-4 dni w ciepłe miejsce. My przygotowaliśmy go wczoraj wieczorem.

Składniki na zakwas:
1 szklanka mąki żytniej (my użyliśmy mąki pełnoziarnistej - takiej jak na chleb opisany w jednym z poprzednich przepisów - mieszanki mąki pszennej, żytniej i orkiszowej)
3 szklanki przegotowanej, ciepłej wody
ząbek czosnku - zgnieciony nożem
2 liście laurowe
2 kulki ziela angielskiego
skórka chleba razowego (my użyliśmy tego, który sami pieczemy w ostatnim czasie - ryzyko :P) - pokroić w kostkę

W szklanym lub kamionkowym naczyniu łączymy ww. składniki, mieszamy, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 3-4dni w ciepłe miejsce. Raz dziennie mieszamy zawartość słoika.

Tak wyglądał nasz zakwas dziś rano

Resztę przepisu na żurek wstawimy za kilka dni, kiedy zakwas będzie gotowy :) 


A z boku możecie zobaczyć banerek do konkursu kulinarni.pl, do którego tym razem zgłosiliśmy przepis na twarogowe ciasteczka Ł.

2

czwartek, 21 marca 2013

Niedawno dostaliśmy od Babci Lidki książkę kucharską z 1959 r, opracowaną pod red. Stanisława Bergera. Kiedy nabraliśmy ochoty na pyszną domową drożdżówkę a mamy nie odbierały telefonów by podać nam przepis, postanowiliśmy wypróbować ten z "Kuchni polskiej". Drożdżówka wyszła nam imponująca dlatego z całym przekonaniem możemy polecić ten właśnie przepis.



Składniki:
0,5 kg mąki
3 dag drożdży
ok. 0,5l mleka
2-3 żółtka
10-15 dag cukru
10 dag tłuszczu (my daliśmy ok 50ml oleju)
aromat waniliowy
owoce - brzoskwinie, drylowane wiśnie, my użyliśmy drylowanych czereśni,
cukier puder (a według starej nomenklatury - cukier w mączce :P)

Zgodnie z przepisem, w pierwszej kolejności należy przesiać mąkę do miski i ją podgrzać. My ominęliśmy ten punkt, mimo to wyszła nam wyrośnięta drożdżówa. 
Drożdże rozetrzeć z cukrem (1 łyżką) i 10 dag mąki, dodać taka ilość mleka aby rozczyn miał konsystencję gęstej śmietany. Przykrywamy rozczyn i zostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia. 

Żółtka ucieramy z cukrem, dodajemy rozczyn, resztę mleka, szczyptę soli i wyrabiamy ciasto drewnianą łyżką dokładnie je wybijając aż wszystkie składniki się połączą. Gdy wyrobimy je na gładką, lśniącą masę dodajemy po trochę tłuszcz. Następnie pozostawiamy ciasto do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, przykrywamy je ściereczką i czekamy aż podwoi swoją objętość. 

Gdy nasze ciasto zwiększy swoją objętość przekładamy je do wysmarowanej tłuszczem i oprószonej mąką prostokątnej foremki. Wyrównujemy powierzchnię i wykładamy na wierzch owoce - my z jednej strony obsypaliśmy owoce w mące. Pozostawiamy ciasto do wyrośnięcia. Gdy wyrośnie wkładamy ciasto do nagrzanego piekarnika i piec około 30 minut. 


Po wyjęciu i ostygnięciu polać drożdżówkę lukrem. My zrobiliśmy na jednej blaszce pół drożdżówki z brzoskwiniami a pół z czereśniami. Można poszaleć :) Wspaniale smakowałaby pewnie obsypana dodatkowo kruszonką, my akurat nie mieliśmy z czego jej przygotować a w przepisie oryginalnym polecano by po prostu po ostygnięciu obsypać placek cukrem pudrem. 



Ciekawostka na temat ciasta drożdżowego (oczywiście z Kuchni polskiej): poprzez działanie drożdży, skrobia znajdująca się w mące ulega przemianie na... alkohol i dwutlenek węgla (:o). Dwutlenek węgla powoduje wyrastanie ciasta przed i w trakcie pieczenia - jest zatrzymywany w cieście przez gluten zawarty w mące, razem tworzą w cieście drożdżowym pory. W czasie pieczenia, wysoka temperatura powoduje ścinanie się glutenu, przez co ciasto nie opada i pozostaje porowate - jak to nasze na zdjęciu poniżej:):):)


3

wtorek, 19 marca 2013


Tofu jest fuuuuu. Tak nam się do niedawna wydawało. Postanowiliśmy sprawdzić jak to tofu smakuje, dotychczas nie mieliśmy okazji. Skorzystaliśmy z promocji w hipermarkecie i zakupiliśmy marynowane tofu. Zgodnie z instrukcją można je spożywać na surowo np. na kanapkach jak również smażone. My zjedliśmy je smażone bo na surowo jakoś nam nie smakowało. Postanowiliśmy dodać je do zdrowej sałatki

Składniki na dwie osoby
- pół główki sałaty lodowej
- jedna średnia cebula czerwona
- pomidor
- oliwki
- tofu 160g

dressing
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- 3 łyżki wody
- ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
- ulubione przyprawy: suszona natka pietruszki, oregano, tymianek, płatki chilli, sól, pieprz,
- odrobina octu jabłkowego

Sałatę "podrzeć" na małe kawałki. Cebulę pokroić w piórka, pomidora w kostkę lub w ósemki. Oliwki kroimy albo zostawiamy w całości.
Tofu kroimy w kostkę i smażymy na patelni na złoty kolor. Odsączamy tłuszcz na ręczniku papierowym. 

Przygotowujemy dressing - najłatwiej połączyć wszystkie składniki w słoiku, zakręcić go i energicznie wstrząsnąć zawartością. Proporcje zależą od naszego podniebienia, więc trzeba sobie wypracować własną mieszankę przypraw. 

Warzywa łączymy w misce i polewamy dressingiem. Efekt był wyśmienity! :) I tofu nie było fuuuu :)

Pozdro!!!
1

poniedziałek, 18 marca 2013

Pieczywo zakupione w sklepie nie powala na kolana. Sama chemia. Nieważne czy to chleb czy bułki. A domowe pieczywo nigdy nas nie zawiodło. Dzisiejszy przepis wynalazła N. gdzieś w internecie jako chleb w 5 minut.



Składniki:

710 ml letniej wody
20 g drożdży świeżych lub 10 g suchych
4 łyżeczki soli
1 kg mąki pszennej chlebowej (my użyliśmy pół kg mąki zwykłej i pół kg mąki pełnoziarnistej - mieszanki mąki żytniej, pszennej i orkiszowej Lubella, proporcje można modyfikować :)))


Wodę wlewamy do dużej miski lub garnka o pojemności około 5 l. Dodajemy sól, drożdże rozdrobnione w małej ilości wody. Następnie dodajemy mąkę i mieszamy całość kopystką drewnianą aż, całość się połączy w piękne ciasto. Garnek przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy na 2 godziny w temperaturze pokojowej. 


Potem wstawiamy nasze ciasto do lodówki. Przed pierwszym pieczeniem cisto powinno spędzić w lodówce 12 godzin. Tak przygotowane ciasto można przechowywać w lodówce do 14 dni. Gdy chcemy upiec chleb odrywamy odpowiednią ilość i wyrabiamy je na stolnicy podsypując mąką. Z ciasta formujemy kształt chleba jaki nam odpowiada i układamy go na blaszce do pieczenia. 


Odstawiamy na 30 minut w ciepłe miejsce pod ściereczką. Chleb pieczemy w temperaturze 200 stopni przez 35 - 40 minut.


Chlebek można też wykonać w foremce do keksu....


..... i posypać słonecznikiem po wierzchu jak i dodać go do środka chleba! :) Smacznego!!!
Nam z tych składników wyszły 3 bochenki w keksówce. 
1

niedziela, 10 marca 2013

Niedziela w polskich domach zawsze kojarzy się ze słodkościami. Ciasta, ciasteczka czy inne wypieki rozgrzewają polskie podniebienia. U nas dzisiaj ciasteczka twarogowe z wiśniami! Przepis nieskomplikowany, dość szybki, smakowy :)
 


Składniki:
wiśnie drylowane (od mamy, babci lub własne)
2 szklanki mąki
250 g masła
250 g twarogu
0,5 szklanki cukru
łyżeczka proszku do pieczenia
cukier puder
sól


Do miski dajemy masło pokrojone na mniejsze kawałeczki. Następnie dodajemy twaróg przeciśnięty przez praskę lub sitko. Następnie wsypujemy cukier, mąkę, proszek do pieczenia i sól. Wyrabiamy nasz składniki na jednolite ciasto.


Gotowe ciasto rozwałkowujemy na blacie i wykrawamy szklanką kółeczka. Na każdym kółeczku kładziemy drylowaną wiśnię. Wkładamy do piekarnika i pieczemy aż będą ładnie zarumienione.



 Po wyjęciu z piekarnika smarujemy nasze ciasteczka lukrem zrobionego z cukru pudru i wody. Smacznego!



3

piątek, 8 marca 2013

Sobotni poranek sprzyja kulinarnym eksperymentom. Macie ochotę na jajeczniczkę ale odeszliście od patelni na zbyt długo? Nam się ostatnio zdarzyło... 

Usmażyliśmy cebulkę i parówki (wiadomo - studenciaki :p), następnie wylaliśmy na patelnię jajka... W planach była jajecznica z pomidorami ale gdy z jajek zrobiły się bardziej jajka sadzone, musieliśmy improwizować. Niestety trudno byłoby obrócić to jak omlet, dlatego warto skorzystać z przydatnego triku, z którego można korzystać także przy smażeniu jajek smażonych. 
Uratował on nasze jaja :)


0

wtorek, 5 marca 2013

Kolejnym przepisem z książeczki dołączonej do serialu "Rodzina Soprano" jest przepis na pyszną pastę z domowym pesto. Już kiedyś robiliśmy pesto z bazylii ale w wersji bez sera i z orzechami włoskimi, nazwaliśmy go wersją minimum :) Możecie zajrzeć tutaj, by go sobie przypomnieć - KLIK!!!

Naszego dania nie zrobiliśmy dokładnie tak jak pasta, która znalazłaby się na talerzu Tony'ego Soprano, zastąpiliśmy ser parmigiano-reggiano serem Bursztyn, jest dużo tańszy od parmezanu a jest również twardy, podaje się go podobnie jak parmezan i grana padano - łupany. W przepisie jako alternatywę do orzeszków piniowych, zaleca się wykorzystać migdały, również ze względu na cenę (75g orzeszków piniowych kosztuje w hipermarketach ok. 20zł) użyliśmy właśnie migdałów.


Składniki wg książki kucharskiej rodziny Soprano ;) na porcję dla dwóch osób

1/2 filiżanki ciasno upchanych liści bazylii
łyżka orzechów pinii lub sparzonych migdałów (troszkę mało, my dodaliśmy 50g migdałów)
ząbek czosnku
gruboziarnista sól
3 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia (warto dodać trochę więcej)
1/3 szklanki świeżo startego sera parmigiano-reggiano (my użyliśmy 120g sera Bursztyn)
łyżka miękkiego masła
sól
225 makaronu linguine (jest to makaron podobny do spaghetti, nie okrągły a spłaszczony, my szukaliśmy go w markecie ale nie było, dlatego znaleźliśmy podobny - wąskie tagliatelle).

Przygotowanie pesto jest bardzo proste i szybkie. Czas przygotowania nie przekroczy czasu na ugotowanie wody na makaron :)
Najlepiej zacząć od przygotowania pesto, bo jak zasłyszeliśmy kiedyś w jednym z kulinarnych programów, to sos ma czekać na makaron -  nigdy na odwrót. 
W przepisie Soprano, pesto należy przygotować w moździerzu. Nie mamy go na naszym wyposażeniu, doskonale sobie tu radzi blender (malakser). Bazylię, czosnek, migdały, szczyptę gruboziarnistej soli miksujemy w blenderze, stopniowo dodając oliwę aby otrzymać gładką konsystencję.


Ser ścieramy na małych oczkach. W misce łączymy pesto z serem i z masłem.
Gotujemy makaron al dente w dużym garnku, odcedzamy ale zostawiamy pół szklanki wody w której gotował się makaron. Przekładamy makaron do dużej miski albo korzystamy z garnka, w którym gotował się nasz makaron i mieszamy starannie makaron z pesto. Jeżeli pesto jest zbyt gęste i mamy trudności z wymieszaniem makaronu, dolewamy trochę wody pozostałej po gotowaniu makaronu.




Oczywiście przepis robiliśmy, no może bardziej ocenialiśmy walory smakowe, wspólnie z M. jak poprzednie przepisy pochodzące z Kuchnii Soprano. Nie opierał się dokładce, więc chyba wystawi mu dobrą recenzję. :)


1

niedziela, 3 marca 2013

Witajcie! W Toruniu czuć już wiosnę! Nie ma śniegu i pięknie świeci słońce! Aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno o tej porze było ciemno. Dzięki temu, że dzień jest dłuższy a pogoda ładniejsza, zaczynamy sobie przypominać o zbliżającym się lecie :) W związku z tym ograniczamy słodycze (no nie jest to do końca prawdą... :P) i zwiększamy stosunek warzyw do mięsa na naszych talerzach albo chociaż równoważymy go :) Staramy się również unikać jedzenia o późnej porze, chociaż jest to trudne przy powrocie około 19.00. Ale najważniejsza zmiana to warzywa - w naszej lodówce króluje obecnie sałata, pomidor, rzodkiewki a wśród mięs pierś kurczaka. Niestety lubiany przez nas makaronik musi odejść w cień na rzecz m.in. ryżu i kaszy. Takie mamy postanowienia, z wykonaniem jak wiadomo jest różnie. Dzisiejszy przepis to pomysł na sałatkę, mało dietetyczną co prawda za sprawą majonezu, ale nie można przesadzać :)

Składniki:
główka kapusty pekińskiej
pierś kurczaka
przyprawa kebab-gyros
puszka kukurydzy
mały słoik ogórków konserwowych
pół główki czosnku
majonez i ketchup


Pierś kurczaka pokroić w małe kawałki - w kostkę lub w paseczki, posypać obficie przyprawą kebab-gyros. Usmażyć je na patelni i ostudzić. 
Pokroić w paseczki kapustę pekińską, pokroić w drobną kostkę ogórki, odlać zalewę z kukurydzy. 
Czosnek przecisnąć przez praskę i wymieszać z kilkoma łyżkami majonezu, przełożyć do szprycki. 
Układamy w misce składniki warstwowo zaczynając od kapusty, następnie kukurydzę z ogórkami i usmażone kawałki kurczaka. Po tej warstwie nakładamy majonez zmieszany z czosnkiem i ketchup, miejscami, robimy takie kleksy. Nie należy mieszać ketchupu z majonezem, ponieważ sałatka potem "pływa", kapusta puszcza wodę, a chodzi o to, żeby kapusta była świeża i chrupiąca. Chodzi o to by składniki wymieszały się dopiero przy nabieraniu ich, na talerzu. Przykrywamy to kolejną warstwą kapusty, kukurydzy, ogórka, kurczaka, ketchup+majonez. Powtarzamy warstwy w zależności od potrzeb. Kończyć możemy na ketchupie i majonezie albo jeżeli nie chcemy aby się wysuszały, bo robimy sałatkę z wyprzedzeniem, to przykrywamy ją kapustą.



8
Instagram
Top Blogi

Author

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

analytics