piątek, 27 lipca 2012

A my w wiele letnich weekendów grillujemy! Uwielbiamy pieczoną karkówkę i boczek :) Tu akurat nie robimy dobrego PR warzywom :) Sorry - mięso górą!!! 
Udanego weekendu!!!




Jeśli lubicie grillować to koniecznie musicie zainwestować w dobrego grilla - my zawsze grillujemy u rodziców N. którzy mają dużego grilla. Dzięki temu możemy grillować dużo rzeczy w tym samym czasie, bez obawy, że coś się spali (z boku jest niższa temperatura). I nikt nie musi patrzeć wygłodniały na innych jedzących, podczas gdy jego porcja "dochodzi". 

Do grillowania zawsze używajcie tacek - dzięki temu na mięsie nie osadzają się rakotwórcze substancje ani cząsteczki popiołu. 
Podczas długiego grillowania najlepiej sprawdza się brykiet! Dłużej utrzymuje temperaturę, wolniej się spala. 

Więc do dzieła - grillujmy :)

Nie usmażmy kota! :P
(Bercik - Grill King! Mrauuuu)


0

czwartek, 26 lipca 2012

Mamy chyba najlepszą porę roku bo są owoce!!! Właściwie najczęściej na wyciągnięcie ręki w ogrodzie! Korzystajmy z tego - po co je przerabiać na konfitury - najpierw najedzmy się ich do oporu - aż nas będą bolały brzuchy!!! :)





na te jeszcze musimy poczekać :(




0

środa, 25 lipca 2012

Kiedy jest tak gorąco jak dziś dużo częściej i chętniej sięgamy po warzywa i owoce. Ciężkostrawne potrawy w ogóle się nie sprawdzają w taki upał i duchotę. 
Korzystajmy z czasu kiedy warzyw jest w sklepach i na straganach bez liku i za drobną cenę. 

Taką sałatkę podjadamy na późną kolację lub obiadokolację - wtedy jemy ją w towarzystwie np. młodych ziemniaków albo dodajemy do niej panierowaną (lub nie) pierś kurczaka. 

Tym razem jedliśmy ją z usmażonymi na patelni, razem z cebulką, ziemniakami! Ja oczywiście z koperkiem, Ł. w żadnym wypadku :)

Jak wiele naszych przepisów i ten jest banalny. Co dodajemy do sałatki? A co mamy w domu? Przeważnie:
- sałatę (masłową lub lodową - w zależności od zaopatrzenia)
- pomidory
- ogórki (gruntowe lub szklarniowe)
- rzodkiewki
- oliwki
- ser feta lub mozzarellę
- jajko na twardo
- ziarna słonecznika (uprażone na suchej patelni)
- świeże zioła - mnóstwo bazylii, trochę oregano, troszkę tymianku

Wszystko zależy od tego co mamy aktualnie w naszej spiżarni! 
Do tej sałatki użyliśmy - sałatę masłową, pomidory, ogórki, rzodkiewki i jajko na twardo. 







Przeważnie robimy sami ziołowy dressing z następujących składników: oliwa z oliwek (3łyżki), woda (2 łyżki), ocet np. jabłkowy (1łyżeczka), zioła suszone po pół łyżeczki bazylii, oregano, tymianku, odrobina rozmarynu, granulowanego czosnku, pieprzu i soli. Wszystkie słoiki umieszczam w słoiczku np. po przecierze pomidorowym, zakręcam i wstrząsam przez chwilę aby się składniki dobrze wymieszały. Następnie pozostawiam dressing na jakiś czas aby zioła nasiąkły oliwą i wodą.
Przed podaniem mieszam pokrojone warzywa z dressingiem. Następnie umieszczam jadalną dekorację w postaci pokrojonych w ósemki jajek na połączonych warzywach - w zależności od potrzeby w jednej dużej salaterce albo na talerzach.

W tym przypadku muszę przyznać, że poszliśmy na łatwiznę i użyliśmy dressingu w tytce! Niestety, gdy już samodzielnie się przygotowuje aromatyczny ziołowy dressing to ten z torebki nie jest w stanie oszukać naszego podniebienia. A gdy już przeczytamy skład to tym bardziej - apetyt ucieka. To chyba nasza ostatnia przygoda z tym sosem do sałatek. Zobaczcie sami: 
Wystarczy spojrzeć na pierwsze zdanie "Przyprawy 10%, w tym ziołowe 8%". Seriously?
0

wtorek, 24 lipca 2012


Dzisiaj przedstawimy drugą wariację z makaronem Conchiglioni. Makaron to nasz gość codzienny i nie ukrywamy zamiłowania do niego. W połączeniu z mięsem mielonym to po prostu niebo w gębie. Przepis ten to fuzja naszych poprzednich dań uzupełnionych o nasze muszelki. Nie ma co przedłużać. Do dzieła!

Składniki:
makaron typu Conchiglioni
ser żółty
sos "meksykańskie" (przepis tutaj)
sos beszamelowy (przepis tutaj)

Makaron gotujemy i odstawiamy na bok. Następnie przygotowujemy sos beszamelowy według naszego przepisu. Potem należy upichcić sos "meksykańskie", którym faszerujemy nasz ugotowany makaron. Spód blaszki lub naczynia żaroodpornego smarujemy sosem beszamelowym i układamy na nim muszelki. Następnie posypujemy całość żółtym serem i wkładamy do nagrzanego piekarnika. 



Gdy ser nabierze koloru można wyjąć nasze danie i podawać na stół. Smacznego!

0

wtorek, 17 lipca 2012


Dzisiaj fast food w wersji domowej. Uwielbiane przez wszystkich frytki. Lubimy czasem zjeść frytki w barze, czy kupione w sklepie, ale teraz w dobie diet i zdrowego jedzenia tak ciężko jeść "niezdrowe" rzeczy bez wyrzutów sumienia. Nasze frytki przygotowujemy w piekarniku ponieważ po pierwsze są zdrowsze niż te przygotowane we frytkownicy lub w garnku do frytek. Po drugie nie mamy jeszcze takich sprzętów.

Składniki:
ziemniaki
oliwa z oliwek
bazylia, oregano lub inne zioła, papryka słodka mielona
sól, pieprz

Ziemniaki obieramy i myjemy. Kroimy je w paski przypominające frytki. Następnie doprawiamy je ulubionymi ziołami i przyprawami. My używamy najczęściej bazylii, oregano lub przyprawy do kurczaka. Blaszkę polewamy oliwą z oliwek i układamy na niej surowe frytki. Nie można ich ułożyć zbyt grubą warstwą bo się nie zrumienią równomiernie. Tak uszykowane ziemniaczki wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy aż będą gotowe do jedzenia. 






Nasze frytki podajemy najczęściej z kurczakiem i surówką. Pamiętajcie o keczupie i majonezie. Smacznego!

2

środa, 11 lipca 2012

Lato w pełni więc nie można zapomnieć o owocach. Po co szaleć i męczyć się z ciastami z owocami, tartami, babeczkami kiedy najsmaczniejsze owoce są te świeżo zerwane z drzewka lub krzaczka!

Jeszcze możemy spotkać truskawki - my lubimy zjeść je same, z cukrem, z bitą śmietaną albo z twarogiem w naleśniku.

Chyba najbardziej ulubionym owocem N. są czereśnie - te z jej sadu oczywiście! A spośród nich przesmaczne i ogromne ważące kilkanaście gram/sztuka KORDIE!!! 

Już niewiele zostało ich na drzewach...


...wszystkie są już w skrzyneczkach! Czekają na zaprawienie! :)



A już niedługo dodamy przepis na domowe, w miarę dietetyczne, aromatyczne frytki!
 Napiszemy też kilka słów na temat tego dziwnego owocu! 



0

piątek, 6 lipca 2012


Dzisiaj przedstawiamy obiad. Nie jakieś spaghetti czy pizze tylko "normalne" danie obiadowe. Coś co nie gości u nas tak często. Ale są dni, że makaron czy ryż przegrywają z polskimi ziemniakami. Właśnie teraz kiedy mamy dostępne młode ziemniaczki i koperek. Do dzieła :)

Składniki:
3 większe ziemniaki
filet z kurczaka
500g marchewki
kilka ogórków
klika łyżek jogurtu naturalnego
przyprawa "warzywko"
ocet, sól, pieprz, cukier

Zaczynamy od obrania marchewki i ugotowania jej, aż zmięknie. Gdy marchewka po ugotowaniu ostudzi się kroimy ją w drobną kosteczkę i odstawiamy. Następnie obieramy ziemniaki i wkładamy je do garnka. Solimy i gotujemy. Gdy ziemniaki się gotują bierzemy kilka małych ogórków lub dwa większe i obieramy je. Kroimy w cienkie plasterki. Wrzucamy je do miski i dodajemy jogurt naturalny. Następnie doprawiamy  2łyżkami octu, łyżeczką cukru, solą i pieprzem. Gotowe. Mamy mizerię. Można jeszcze dodać szczypiorku lub koperku.

Filet z kurczaka myjemy, osuszamy i dzielimy na kotleciki. Kotleciki doprawiamy pieprzem i mieszanką typu warzywko (takie do zupy). Tak doprawione mięso smażymy na patelni i gotowe. W ten sposób unikamy panierki z bułki tartej, która jest dla ludzi nie patrzących na kalorie. Przygotowaną wcześniej marchewkę podgrzewamy na patelni na odrobinie masła i podajemy na stół. Na końcu ziemniaki posypujemy na talerzu koperkiem. (tylko N. bo Ł. nie lubi). 
Nasz obiad złożony z mięsa, ziemniaków, mizerii i marchewki jest gotowy. Smacznego!!!

A tyle zostało z pierwszej mizerii Ł.

2

wtorek, 3 lipca 2012

Mamy już lato i wakacje. W sklepach możemy spotkać mnóstwo warzyw. W miejscach, które my odwiedzamy króluje kalafior w śmiesznie niskich cenach. Ze względu też na żar lejący się z nieba, uciekamy z kuchni i ograniczamy odpalanie palników. Dlatego świetnym rozwiązaniem jest danie, które zrobi się samo...
No nie do końca - ale prawie. Polecamy zatem skorzystanie z naszych ogródków w marketach i na bazarkach i wybór warzyw - kalafiora, kapusty, młodej marchewki, ogórków gruntowych, młodych ziemniaków. Bardzo często nie potrzebują one żadnych dodatków poza polaniem masłem z bułką tartą albo sosem np. beszamelowym. Lubimy bardzo warzywa z beszamelem ale do białego kalafiora o neutralnym smaku potrzeba coś bardziej wyrazistego - m.in. w kolorze :)

Polecamy zatem wariację na temat sosu beszamelowego w towarzystwie różyczek kalafiora.




Kalafiora dzielimy na różyczki i gotujemy al dente w osolonej wodzie (albo na parze).


W rondelku przygotowujemy sos beszamelowy wg przepisu podstawowego, który już wcześniej zamieściliśmy na stronie - znajdziecie go TUTAJ.
W ostatnim kroku dodajemy do sosu dodatkowy składnik - curry. Łyżeczkę albo dwie - w zależności od smaku i koloru.

Sos dobrze mieszamy, gotujemy chwilę i doprawiamy w razie potrzeby solą, pieprzem białym i gałką. Polewamy odcedzone z wody różyczki kalafiora i od razu spożywamy, ponieważ sos beszamelowy szybko gęstnieje (smakuje jednak dalej tak samo dobrze :))
Ta propozycja może być dodatkiem do posiłku albo posiłkiem sama w sobie. My zjedliśmy kalafiora na lekką kolację!

Smacznego!!!
0

poniedziałek, 2 lipca 2012

I po EURO! :( Koniec emocji i beztroskiego podjadania chipsów i popijania pizzy piwkiem. Czas się wziąć za siebie bo lato atakuje :)

Wczoraj nie wiedzieliśmy komu kibicować. Nasi faworyci odpadli w ćwierć i półfinale... :(
Nie wybraliśmy zbyt żadnej z drużyn ale jak się okazało nasza podświadomość zrobiła to za nas bo na finał przyrządziliśmy sobie coś a la kuchnia włoska - mini pizze!

Ciasto przygotowujemy wg sprawdzonego przepisu na pizzę, do którego często wracamy na tym blogu. Przepis na pizzę!

A co wrzucić na wierzch? Wszystko zależy od tego co ostatnio mieliście na obiad... My użyliśmy np. szpinaku, jajek na twardo, szynki, cebuli... Wszystko jest tu dozwolone! Można mieszać i łączyć! Dlatego nie rozpisujemy się co do składników i pozwalamy zadziałać waszej wyobraźni! Smacznego! 


0

niedziela, 1 lipca 2012

...czyli sałatka Caprese!!! Klasyk! Prosty, szybki i smaczny posiłek albo dodatek! My lubimy sobie podjeść taką sałatkę z chlebem z masłem albo zaserwować jako przekąska, kiedy odwiedzą nas np. rodzice! Są różne pomysły podania tego włoskiego przysmaku. My jesteśmy tradycyjni, nie udziwniamy. 
Potrzebne składniki:
-pomidory
-mozzarella bawola
-świeże listki bazylii
-oliwa z oliwek
-sól i pieprz

Kroimy pomidory w grube plastry. Mozzarellę odsączamy z zalewy i również kroimy na grube plastry. 
Na pomidorach układamy listki bazylii i mozzarellę. Skrapiamy oliwą i doprawiamy solą i pieprzem. I gotowe! Seriously! To wszystko! Smacznego :)

0
Instagram
Top Blogi

Author

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

analytics