Recent Post

środa, 21 czerwca 2017

Ten przepis poznaliśmy jakieś dwa lata temu. Pochodzi z bloga Chwyć Widelec. Zwykle młodą kapustę robimy inaczej, słodko-kwaśną ze skwarkami jak w tym przepisie - link. Ten przepis nas zaintrygował i stanowi ciekawą odmianę od naszego standardu. Do oryginalnego przepisu i innych inspiracji odsyłam tutaj.



Składniki:
główka młodej kapusty,
2 średnie cebule,
puszka przecieru pomidorowego,
2 lyżki masła, łyżka mąki - do zasmażki,
sól, pieprz, cukier

Przygotowanie:
Cebulę kroimy w kostkę, podsmażamy. Kapustę kroimy w kostkę i wrzucamy do dużego garnka, dodajemy podsmażoną cebulę, wlewamy 1-2 szklanki wody i dusimy ok 15 minut. Na patelni przygotowujemy zasmażkę - rozpuszamy 2 łyżki masła, dodajemy mąkę i podsmażamy do zarumienienia. Następnie rozrabiamy z wodą od gotowania kapusty (dodajemy stopniowo po trochę, rozrabiamy rozgą aby nie było grudek) i dodajemy do kapusty. Dodajemy przecier pomidorowy, doprawiamy kapustę solą, pieprzem, cukrem. 

Smacznego!

0

niedziela, 18 czerwca 2017

Sezon na młodą kapustę trwa. Zajadamy się pyszną surówką coleslaw, duszoną, zasmażaną. W ostatni weekend nie mogliśmy sobie odmówić i objadaliśmy się pysznymi gołąbkami. Robią się szybko, młoda kapusta krótko się parzy, krócej gotuje. Niestety główki młodej kapusty są małe dlatego trzeba użyć minimum dwóch główek by uzyskać dość liści. To jedno z tych dań, które robi się hurtem :)


Składniki:
Dwie główki młodej kapusty,
Dwie szklanki suchego ryżu,
1kg mielonego mięsa z łopatki, szynki,
2 puszki lub małe słoiki przecieru pomidorowego,
2 duże cebule,
Sól, pieprz,
1l rosołu (opcjonalnie)

Zagotowujemy wodę w garnku, który pomieści główkę kapusty. Obieramy kapustę z zewnętrznych liści (nie wyrzucamy ich), wycinamy głąb, zanurzamy we wrzącej wodzie wyciętym głębem do dołu, zaparzamy pod przykryciem przez 5min a następnie obracamy główkę i zaparzamy jeszcze przez 2min. Po tym czasie wyciągamy z wody kapustę i obieramy delikatnie liście. To samo robimy z drugą główką kapusty. Tylko część liści nada się na gołąbki, główka młodej kapusty jest mała więc środkowe liście będą zbyt małe by je faszerować. Nie wyrzucamy ich jednak, z dwóch główek zostanie dość kapusty na zasmażaną kapustę na kolejny obiad. Z liści które użyjemy do faszerowania ścinamy twardy nerw. 

Przygotowujemy farsz. Gotujemy ryż al dente. Cebule kroimy w drobną kostkę, smażymy. Mieszamy ugotowany ryż, usmażoną cebulę, mięso mielone, dodajemy słoik przecieru pomidorowego, doprawiamy solą i pieprzem. 
Przygotowujemy garnek, w którym będziemy gotować gołąbki. Na dno kładziemy umyte liście kapusty, które nam zostały. 
Faszerujemy kapustę. Układamy liść kapusty na desce, wykładamy na jednym brzegu farsz, zawijamy boki do środka i zawijamy gołąbka (jak krokiety). Wkładamy gołąbki do garnka, układamy je ściśle obok siebie, ponieważ będziemy gotować je na dwóch lub trzech piętrach (zależy jak dużo gołąbków wyjdzie i jak dużą średnicę ma garnek). Piętra rozdzielamy liśćmi kapusty. Po włożeniu wszystkich gołąbków do garnka zalewamy je gorącym rosołem wymieszamym z przecierem pomidorowym. Gdy nie macie rosołu to zalejcie gorącą wodą z solą i przecierem pomidorowym. 

Gotujemy ok. 1 godzinę. 
Po ugotowaniu lubimy je jeszcze podsmażyć na masełku :) 
Pozostały po gotowaniu wywar można zagęścić mąką i wykorzystać jako sos.
Udanej uczty!



0

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Wielkanoc coraz bliżej. Z tej okazji na facebooku wrzuciliśmy kilka linków do wcześniejszych, sprawdzonych przepisów na wielkanocne przysmaki na słodko i na słono. Co będzie w tym roku? Na pewno nie zabraknie jajek! Zagości u nas również pyszna karkówka pieczona w cieście, którą ubóstwiamy. Dzisiejszy przepis nadaje się na uroczysty świąteczny obiad. Rolada z indyka nie należy do skomplikowanych dań, kilka minut i gotowa. Oszczędzony czas w kuchni spędźcie z najbliższymi :)



Składniki:
- 1 kg filera z indyka,
- 2 ząbki czosnku,
- rozmaryn,
- 50 ml białego wytrawnego wina (opcjonalnie),
- 50 dag świeżego szpinaku (lub opakowanie mrożonego),
- pół słoiczka suszonych pomidorów,
- 20 dag startej mozzarelli,
- sól i pieprz.

Filet z indyka myjemy, osuszamy. Należy go przekroić tak by stworzył jeden duży płat grubości ok. 1,5cm. Nacieramy go czosnkiem solimy, pieprzymy. Jeżeli chcemy skrapiamy go winem i obkładamy gałązkami rozmarynu. Odstawiamy filet na dwie godziny do lodówki. 
Jeżeli używamy świeży szpinak to blanszujemy go we wrzątku. Jeżeli używamy mrożony to go roztapiamy na patelni, odparowujemy wodę. Studzimy. 
Z mięsa usuwamy gałązki rozmarynu, układamy rozłożony płat na desce, na indyka wykładamy szpinak, następnie pomidory suszone i starty ser. 



Zawijamy roladę i obwiązujemy ją sznurkiem. Następnie rozgrzewamy na patelni olej i obsmażamy roladę z każdej strony. 



Przekładamy ją do naczynia żaroodpornego i pieczemy przez 50min w temp. 170-190 stopni.
0

wtorek, 21 marca 2017

Pyszne ciasto, w którym nie ma "pustych przebiegów", pyszny krem i śmietanka między płatami francuskiego ciasta komponuje się wyśmienicie. Wypróbujcie ten znakomity przepis z niezawodnego zbioru przepisów mistrza Pawła Małeckiego.


Składniki: 
Krem budyniowy: 
500ml mleka, 
5 żółtek,
2 opakowania cukru waniliowego lub laska wanilii,
60 g mąki pszennej,
1 opakowanie budyniu waniliowego (60g)
200 g masła,
400 ml śmietanki 30% 

Ciasto francuskie - jedno duże lub dwa małe opakowania,
Puszka kajmaku

Przygotowanie:
Ciasto francuskie rozwałkowujemy i nakłuwany widelcem (jeżeli nie zrobimy tego w ten sposób to przy pieczeniu urośnie zbyt wysokie). Przekładamy tak przygotowane ciasto na dwie blaszki wyłożone papierem do pieczenia i pieczemy w temp 210-220 st. w termoobiegum 220-230st bez termoobiegu przez ok 15 min. 

400 ml mleka zagotowujemy. W misce żółtka ucieramy z cukrem, dodajemy mąkę, budyń i 100ml mleka i mieszamy. Wymieszane składniki dodajemy do zagotowanego mleka i gotujemy do czasu aż budyń zgęstnieje. Krem przekładamy do wystudzenia. Ubijamy śmietankę, w oddzielnej misce ubijamy masło, dodajemy do niego wystudzony krem i połowę ubitej śmietany. 

Na dno blaszki wykładamy upieczony płat ciasta francuskiego, następnie wylewamy krem budyniowy oraz pozostałą nam bitą śmietanę, przykrywamy drugim blatem ciasta, smarujemy wierzch kajmakiem. Wstawiamy kremówki na 2-3h do lodówki.

Kroimy ostrym nożem.





4

niedziela, 1 stycznia 2017

Jak dotąd żaden z przepisów z książki "Przepisy mistrza Pawła Małeckiego Cukiernia Lidla" nas nie zawiódł. Ta tarta to kolejny hit. Mocno czekoladowa, pysznie krucha. Poniżej przepis. A ten wpis to zapowiedz powrotu do przepisów Ł i tzw. SŁODKIEJ SERII. Tak jest, Ł. wraca do kuchni! :) W związku z tym, że dziś Nowy Rok, mnóstwo ludzi zaczyna kolejny nowy etap, przyrzeka się odchudzać, ćwiczyć, porzucić słodycze my nie będziemy odstawać ale słodyczy nie odmawiamy sobie :D



Składniki:
Kruche ciasto:
100 g masła,
3 zółtka,
30g kakao,
30g cukru pudru,
150g mąki tortowej,
szczypta soli

Ganasz:
250ml śmietanki 30%,
250 g dobrej gorzkiej czekolady,
50g miękkiego masła,
25ml amaretto

dodatkowo:
kilka łyżek dżemu z czarnej porzeczki, kakao, czekoladowe dekoracje



Do mąki, kakao i cukru pudru dodajemy, szczyptę soli, żółtka i masło w kawałku.  Siekamy całość za pomocą noża, łącząc jednocześnie wszystkie składniki. Ciasto zagniatamy (a gdy jest zbyt suche dodajemy odrobinę wody - około 2-3 łyżki). Ugniecione ciasto wkładamy do lodówki, zawinięte w folię. Po schłodzeniu wałkujemy ciasto i przekładamy do nasmarowanej masłem formy do tarty. Ciasto nakłuwamy widelcem, warto je następnie włożyć do zamrażarki na 15-20min przed włożeniem do piekarnika.

Spód pieczemy ok 15min w temp 180st.C w termoobiegu lub w temp. 190-200st. bez termoobiegu.

Dżem podgrzewamy w garnku, aby odparował. Następnie jeszcze gorący wykładamy na tartę. Wkładamy do ostygnięcia do lodówki i szykujemy ganasz.

Śmietankę zagotowujemy, a następnie wkładamy do niej kawałki czekolady aby się rozpuściły, mieszamy a potem miksujemy, dodajemy stopniowo miękkie masło i amaretto. 

Część gotowego ganaszu zostawiamy do dekoracji. Resztę wylewamy na tartę i pozostawiamy do stężenia w temperaturze pokojowej. Po przestygnięciu dekorujemy pozostałym ganaszem, możemy dodatkowo poproszyć tartę kakao.

Polecamy dla wielbicieli gorzkiej czekolady :)


0

wtorek, 13 grudnia 2016

W naszej rodzinie miód stoi na stole przez cały rok. Słoiki opróżniają się w zastraszającym tempie. Jemy miód codziennie. Przywilej posiadania taty-pszczelarza. Dzięki temu, że z pszczelarstwem mam do czynienia od dzieciństwa posiadłam pewną wiedzę o jego magicznych właściwościach. Bardzo wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego jak cudownym składnikiem diety jest miód, jakimi niezwykłymi stworzeniami są pszczoły. Przekonuję się o tym po kilku minutach rozmowy na temat pasieki mojego taty z nowo poznaną osobą. Kilka informacji na temat właściwości miodu znajdziecie w dzisiejszym poście. Zachęcamy by miód stał się stałym punktem waszej diety a nie wyłącznie składnikiem świątecznego piernika :)

Ważne! Nie zaleca się podawania miodu dzieciom do roku.



Lecznicze właściwości miodu są na ogół znane. Powszechnie wiadomo, że spożywanie miodu pomaga w leczeniu chorób serca. Łatwo przyswajalne cukry proste zawarte w miodzie szybko odżywiają mięsień sercowy, dają energię wszystkim innym mięśniom. Miód ponadto obniża ciśnienie krwi i polepsza sen. Pod jego wpływem rozszerzają się naczynia wieńcowe, co poprawia ukrwienie mięśnia sercowego. Znane jest dobroczynne działanie miodu w chorobach układu oddechowego. Jego napotne, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne działanie czyni z niego znakomity lek profilaktyczny. Skutecznie usuwa chrypkę kaszel i ból gardła, a także pomaga w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych nosa, gardła, migdałków, zatok, krtani i tchawicy. Wykazuje także właściwości antyalergiczne, jest bardzo skuteczny w leczeniu kataru siennego. Dzięki właściwościom wykrztuśnym jest cennym lekiem pomocniczym w przypadku zapalenia płuc i oskrzeli. Stosowany u chorych wzmacnia ogólną odporność organizmu.

Miód normuje działanie żołądka i jelit. Jest środkiem lekko przeczyszczającym. Przyśpiesza gojenie wrzodów żołądka i dwunastnicy, zmniejsza stopniowo bóle związane z tymi schorzeniami. W zakażeniach bakteryjnych i wirusowych u dzieci skraca czas trwania biegunek, przeciwdziała odwodnieniu organizmu.

Działa dobroczynnie na wątrobę w jej schorzeniach i schorzeniach woreczka żółciowego, w wypadach zatrucia lekami lub alkoholem. Skutecznie wspomaga leczenie zapalenia nerek i pęcherza moczowego. Przeciwzapalne i znieczulające działanie miodu wykorzystywane jest w leczeniu trudno gojących się ran, oparzeń itp.

Miód nektarowo-spadziowy
Wykazuje działanie przeciwzapalne, antyseptyczne, wykrztuśne, ma dużą aktywność antybiotyczną - zwany jest miodowym antybiotykiem. Podawany jest w chorobach stawów, skóry oraz układu nerwowego. Ponadto wykazuje działanie moczo- i żółciopędne, dezynfekujące. Stosuje się go w leczeniu górnych dróg oddechowych, dróg żółciowych.

Miód nektarowy-lipowy
Ma silny i wyrazisty smak i zapach. Jest aromatyczny i smaczny. Stosuje się go w przeziębieniach jako środek napotny, przeciwgorączkowy, wykrztuśny, obniżający ciśnienie krwi, uspokajający i przeciwskurczowy. Stosuje się go również w schorzeniach dróg moczowych, reumatycznych i nerwicach. Również wykazuje silne działanie antybiotyczne. Obniża ciśnienie krwi.

Miód nektarowy-rzepakowy
Bardzo jasny i szybko krystalizujący się miód. Znajduje zastosowanie przy miażdżycy, chorobach wątroby i dróg żółciowych oraz w stanach zapalnych dróg oddechowych. Jego działanie antybiotyczne jest słabe. Polecany dla osób cierpiących na choroby serca. Serce to mięsień pracujący bez przerwy, a najlepszą odżywką dla mięśni jest glukoza, którą właśnie zawiera miód rzepakowy. Jest łatwo przyswajalny przez wątrobę, a tym samym zwiększa jej możliwości detoksykacyjne.


Co warto jeszcze wiedzieć o miodzie?
Jest bardzo łatwo przyswajalny przez organizm. Wchłania się bezpośrednio do krwi i trwa poniżej dwóch godzin. Bardzo ważnym składnikiem miodu są różne enzymy. Ze względu na nie nie należy podgrzewać miody powyżej 40st.C. ponieważ wyższe temperatury powodują rozkład enzymów i innych składników organicznych, czyniąc miód tylko mieszaniną cukrów.

Przydatność do spożycia ustalono na 3 lata.

W warunkach domowych miód może być przechowywany w temperaturze 4-20st.C, w zacienionym miejscu. Temperatura ma wpływ na proces krystalizacji. Każdy miód musi w końcu ulec krystalizacji. Proces ten nie zmienia jego właściwości i wartości odżywczo-leczniczych tylko konsystencję. Krystalizując się miód jaśnieje. Miód skrystalizowany można doprowadzić z powrotem do płynności bez utraty jego właściwości wolno podgrzewając go do temp ok. 40st. W warunkach domowych wystarczy położyć słoik niedaleko kaloryfera.

Jak spożywać miód?
Najlepiej rano, na czczo i wieczorem, rozpuszczając wcześniej w małej ilości letniej wody.

Dawkowanie: 
Nie zaleca się podawania miodu dzieciom do roku.
Dzieci 1-4lat 7g (łyżeczka) dziennie,
Dzieci do 16lat 10-40g, 
Dorośli 40-60g dziennie jednorazowo lub w dwóch dawkach. 



Wpis powstał w ramach trzeciej edycji akcji "Wspólne blogowanie przy choince" organizowanego przez pomysłową Paulinę z Oli Loli New Life. By śledzić inne wpisy zapraszam do dołączenia do wydarzenia  na fb - LINK

"Wspólne blogowanie przy choince to niezwykły kalendarz adwentowy. Już trzeci raz będziemy mieli okazję odwiedzić 24 blogerów pełnych pasji i pomysłów w ich małych, wirtualnych domach.
Blogowy kalendarz nie sypnie czekoladą i pierniczkami bo tutaj jedno okienko to jeden wpis i jeden bloger. Świąteczne przygotowania, listy prezentowe, przepisy na słodkości, pomysły na ozdoby oraz świąteczne konkursy - to wszystko przy "wspólnej" choince."


1

niedziela, 13 listopada 2016

Maślane ciasteczka trafiły do naszego TOP5 od razu po pierwszym pieczeniu! Goszczą u nas regularnie, przeważnie w "podstawowej" wersji, którą koniecznie musicie wypróbować. Przepis tutaj. Nadają się do odciskania wzorów wałkiem lub pieczątkami. Dzisiaj nieco zdrowsza wersja - z mąką gryczaną. Całkiem zmienia konsystencję ciasta i dodaje ciekawego smaku. 



Składniki na ok 60 ciasteczek:

230g masła w temp. pokojowej,
175g cukru pudru,
1 jajko w temp. pokojowej,
1,5-3łyżeczki aromatu,
1 łyżeczka soli,
200g mąki pszennej,
200g mąki gryczanej.

Ucieramy masło z cukrem, dodajemy jajko, aromat i łączymy. Sól dodajemy do mąki i po trochę dodajemy do masy do całkowitego połączenia się wszystkich składników. Jeżeli macie do dyspozycji podobny wałek to zwykłym wałkiem rozwałkowujemy ciasto na niezbyt gruby placek i później dociskając wałek ze wzorem odduszamy wzór. Jeżeli nie mamy takiego wałka to używamy zwykłego i robimy cienkie, gładkie ciasteczka.

Pieczemy 7-8minut w temp 200st.C. My piekliśmy trochę dłużej.

Uwaga! Jeżeli chcecie spróbować oddusić wzór na ciasteczkach z innego przepisu to nie ma problemu. Należy jednak do ciasta nie dodawać  proszku do pieczenia.
1

niedziela, 6 listopada 2016

Hitem września były u nas omlety z mascarpone. Delikatne, rozpływające się w ustach, aksamitne. Musicie je spróbować! Drugim hitem była jajecznica z dodatkiem mascarpone. Jeżeli tak jak my lubicie "mokrą" jajecznicę a nie potraficie jej zrobić (ZAWSZE przedobrzymy i jest zbyt ścieta!) to dodanie mascarpone pozwoli wam się cieszyć delikatną "mokrą" jajecznicą :)



Składniki:
2 jajka,
kilka plastrów szynki,
2-4 łyżeczki mascarpone,
szczypiorek,
sól i pieprz do smaku.

Rozgrzewamy małą patelnię z masłem klarowanym. Jajka mieszamy z pokrojoną szynką, mascarpone, szczypiorkiem.  Wylewamy masę na rozgrzaną patelnię, pozwalamy się ściąć. Następnie wlewamy odrobinę wody (ok. 2 łyżki) i przykrywamy patelnię pokrywką, czekamy aż woda wyparuje i góra omletu się zetnie. Doprawiamy solą i pieprzem, przekładamy na talerz. Smacznego! Podajemy z kawałkami chleba i warzywami.
0

sobota, 5 listopada 2016

Odkurzamy nasz zeszyt z przepisami. Trochę długo ukrywaliśmy się z nowymi inspiracjami. Doskonaliliśmy receptury :) Zaczniemy od zaniedbanego cyklu kogel-mogel :P Kilka zdjęć naszych talerzy, głodomorków i wyjazdów.














































0
Instagram
Top Blogi

Author

Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów

analytics